| |
-
-
- O Boże,
- napełnij
duszę moją miłością dla mej sztuki
- i dla
wszystkich stworzeń.
- Nie dopuść,
aby pragnienie zarobku lub poszukiwanie
- sławy
kierowały sztuką moją,
- gdyż wtedy
wrogowie prawdy i miłości mogliby to
- wyzyskać i
odsunąć mnie od szlachetnego obowiązku
- czynienia
dobrze dzieciom Twoim.
- Podtrzymuj
siły mego serca,
- aby zawsze
było gotowe służyć zarówno ubogiemu jak i
bogatemu,
- przyjacielowi
jak i wrogowi, człowiekowi dobremu jak i złemu.
- Spraw, abym w
tym, który cierpi, widział tylko człowieka.
- Niechaj
umysł mój w obcowaniu z chorymi pozostanie
jasny,
- nieobarczony
żadną myślą uboczną, ażeby wyraźnie
uprzytomnił sobie,
- czego
nauczyło go doświadczenie i wiedza,
- gdyż wielkie
i wspaniałe są dociekania naukowe,
- których
celem jest podtrzymywanie życia i zdrowia
wszystkich stworzeń.
- Spraw, aby
moi chorzy mogli zaufać mnie i mojej sztuce.
- Jeśli nieuki
potępiają mnie i wyśmiewają, spraw,
- aby ukochanie
mego zawodu było puklerzem,
- czyniącym
mnie niewzruszonym,
- bym mógł
wytrwać w prawdzie bez względu na znaczenie,
- rozgłos lub
wiek moich nieprzyjaciół.
- Użycz mi,
Boże mój, wyrozumiałości i cierpliwości
- wobec
chorych, upartych i grubiańskich.
- Spraw, abym
we wszystkim był umiarkowany,
- lecz
nienasycony w umiłowaniu wiedzy.
- Oddal od mnie
przekonanie, że wszystko potrafię.
- Daj mi
siłę, wolę i możność rozszerzania mych
wiadomości,
- dzisiaj
bowiem mogę odkryć w świadomości swojej
rzeczy,
- których
istnienia wczoraj nie przypuszczałem,
- ponieważ
wiedza jest olbrzymia,
- a umysł
ludzki sięga wciąż naprzód.
|
|